Telefon wsparcia rodziców - wrzesień 2016 - sprawozdanie

Sprawozdanie z działalności TELEFONU WSPARCIA RODZICÓW, wrzesień 2016 r.
1-30 września 2016 r.

Liczba zgłoszeń ogółem: 8

Zgłoszenia rodzin, którym odebrano dzieci: 1
Zgłoszenia rodzin, którym grozi odebranie dzieci: 3
Zgłoszenia osób mających problemy w kontakcie z instytucjami państwowymi: 4

Opis wybranych spraw i problemów:

Trafiają do nas również bardzo trudne sprawy. Matce czwórki dzieci, chorej na schizofrenię odebrano dwójkę najmłodszych dzieci i oddano do adopcji. Kobieta na skutek błędnej pierwszej diagnozy została ubezwłasnowolniona. Prawnym opiekunem starszych dzieci jest babcia. Matka zgłosiła się do nas po pomoc w odzyskaniu dzieci, które trafiły do adopcji. Niestety musieliśmy uświadomić mamie, że jest to niemożliwe. Utrata władzy rodzicielskiej przez matkę ma charakter ostateczny. Żaden sąd nie cofnie decyzji o adopcji. Matka uzyskała w naszej Fundacji pomoc w napisaniu do sądu wniosku o zniesienie ubezwłasnowolnienia. Prawidłowo postawiona diagnoza i prawidłowe leczenie pozwalają kobiecie na normalne funkcjonowanie i dalszą opiekę nad starszymi dziećmi.  

Kolejna historia dotyczy rodziny wielodzietnej z Wrocławia. Niespodziewanie do mieszkania zapukali policjanci z pracownikami socjalnymi. Zaskoczona rodzina dowiedziała się, że w ich domu panuje przemoc. Na pierwszej wizycie urzędnicy nie stwierdzili zagrożenia ze strony rodziców. Ale ponieważ anonimowy telefon powtarzał się i donosiciel naciskał na bardziej dogłębne zbadanie sytuacji rodziny, policjanci wracali wraz pracownikami OPS-u. Mimo, że zarzuty z donosu się nie potwierdziły, ojcu założono Niebieską Kartę. Rodzina zmuszona jest do współpracy ze służbami i narażona na częste odwiedziny pracowników socjalnych. Jest pod ścisłym nadzorem funkcjonariuszy. Wraz z Fundacją rodzice próbują udowodnić swoją niewinność. Koordynator Telefonu wsparcia jest w kontakcie z pracownikiem socjalnym i rodziną. Niebieska Karta zostanie zamknięta, ale donosiciel nie poniesie żadnych konsekwencji za fałszywe oskarżenia.

Zgłosiła się do nas samotna matka z czwórką dzieci w związku z trudną sytuacją lokalową. Jak to często bywa w takich sytuacjach, rodziną zainteresował się pracownik socjalny, zobowiązując matkę do poprawienia warunków mieszkaniowych, bo w przeciwnym wypadku będzie zmuszony umieścić dzieci w pieczy zastępczej. Rodzina zamieszkuje w lokalu o powierzchni 29 metrów. Jest to pokój z wnęką kuchenną. Jedenastoletnia córka ma autyzm. Matka obecnie nie pracuje, bo stan zdrowia dziecka nie pozwala jej na podjęcie pracy, a do tego sama boryka się z cukrzycą. W lipcu skończyła się umowa na obecnie zamieszkiwany lokal socjalny. W czerwcu matka złożyła wniosek do wydziału lokalowego o większe mieszkanie socjalne i o przedłużenie umowy.  Przy składaniu wniosku o lokal matka dowiedziała się, że nie dostanie mieszkania większego z powodu niskich dochodów. Fundacja interweniowała w urzędzie gminy u naczelnika wydziału lokalowego. Nastawienie urzędnika do sprawy całkowicie się zmieniło. Obiecał, że do końca roku rodzina zamieszka w większym lokalu. Monitorujemy dalszy przebieg sprawy.   

------------

Pomoc świadczona jest całkowicie bezpłatnie.
Wszyscy, którzy chcą pomóc w funkcjonowaniu Telefonu Wsparcia mogą 
przekazać darowiznę w dowolnej kwocie lub zadeklarować regularne wsparcie, co pozwoli nam stabilnie planować dalsze działania.

28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców
ul. Steinhausa 2/52, 02-747 Warszawa

Możliwe są też wpłaty on-line przez Dotpay
z tytułem "Darowizna na cele statutowe'', z dopiskiem "Telefon Wsparcia''

Wesprzyj nas