Telefon Wsparcia Rodziców - sierpień 2014 - sprawozdanie

Sprawozdanie z działalności TELEFONU WSPARCIA RODZICÓW,
 sierpień 2014 r.
1-31 sierpnia 2014 r.

Liczba zgłoszeń ogółem: 30

Zgłoszenia rodzin, którym odebrano dzieci: 6
Zgłoszenia rodzin, którym grozi odebranie dzieci: 12
Zgłoszenia osób mających problemy w kontakcie z instytucjami państwowymi: 12

Opis wybranych spraw i problemów

W sierpniu zajmowaliśmy się sprawą samotnych matek przebywających wraz z dziećmi w Ośrodku Wsparcia Kobiet na Białołęce. Dwie z nich otrzymały decyzję o opuszczeniu ośrodka, z rygorem natychmiastowej wykonalności (w podobnej sytuacji jeszcze we wrześniu miała się znaleźć kolejna grupa matek z tego ośrodka).  Mamy nie mogły dłużej pozostać w ośrodku, gdyż zarzucono im niedopełnienie warunków kontraktu (brak udziału w obowiązkowym szkoleniu, czego wymagano mimo zwolnienia lekarskiego; brak podjęcia pracy – jedna z nich nie mogła tego zrobić, gdyż musi opiekować się rocznym, chorym przewlekle dzieckiem i nie jest w stanie podjąć pracy w pełnym wymiarze). Zaproponowano im pobyt w oddalonym 55 km od Warszawy, w odpłatnym ośrodku w Puszczy Kampinoskiej. Kobiety chciały pozostać w ośrodku na Białołęce - dzieci chodzą do przedszkoli i szkół w tej okolicy. Gdyby zostały eksmitowane, groziłoby im odebranie dzieci z powodu bezdomności. Dotarliśmy prywatnymi kanałami do wiceprzewodniczącym rady dzielnicy i burmistrza Białołęki. Podjęte przez burmistrza działania oraz zainteresowanie mediów zapobiegło interwencji policji i matki wraz z dziećmi mogły zostać jeszcze kilka dni w ośrodku. W tym czasie udało się doprowadzić do stanu, w którym znalazły dach nad głową w innych ośrodkach w Warszawie.
Więcej o sprawie:
Warszawa wyrzuca na bruk samotne matki
Samotne matki z Warszawy - kryzys opanowany

Dzięki działaniom Telefonu Wsparcia jedna z matek uzyskała przydział na lokal socjalny. W przypadku pozostałych kobiet - udało się nadać kierunek dalszych działań wyjścia z bezdomności, wzbudzić większe zainteresowanie instytucji problemem. Prowadzimy rozmowy z urzędnikami gmin, by przyspieszyć procedurę przyznania mieszkania socjalnego.

Inna ze spraw, która trafiła w sierpniu do Telefonu Wsparcia,  dotyczyła rodziny z trójką dzieci: nastoletnią adoptowaną dziewczynką, kilkuletnim niepełnosprawnym chłopcem (dla chłopca jest to rodzina zastępcza) oraz najmłodszym biologicznym synem. Córka - z głębokimi zaburzeniami emocjonalnymi, zdiagnozowanym ADHD - sprawiała najwięcej problemów wychowawczych. Pierwszy kontakt rodziny z GOPS-em miał miejsce, gdy wychowawczyni świetlicy środowiskowej, do której uczęszczała dziewczynka, zgłosiła młodsze dziecko do akcji charytatywnej polegającej na zbieraniu nakrętek. Jednak rodzice odmówili udziału w akcji i nie wyrazili zgody, by pracownik GOPS-u interesował się ich sytuacją, odsyłając go do MOPS-u – instytucji, która od czterech lat opiekuje się rodziną, z tytułu pełnienia funkcji rodziny zastępczej.

W niedługim czasie najstarsza córka poskarżyła się w GOPS-ie na złe traktowanie przez rodziców. Odmówiła powrotu do domu. Pracownik GOPS zjawił się wieczorem wraz z funkcjonariuszem policji. Pomimo wyjaśnień, że córka kłamie (do czego później się przyznała) dziecko zabrano do Domu Dziecka. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego i prokuratury. Wraz z rodzicami rozpoczęliśmy działania zmierzające do rozwiązania trudnej sytuacji. Rodzice zebrali opinie pedagoga, wychowawcy, ośrodka adopcyjnego.  MOPS  wizytował  rodzinę od czterech lat i nigdy nie zauważono żadnych nieprawidłowości. Na policji zeznawali pracownicy szkoły, pracownik świetlicy środowiskowej, rodzina, terapeuci (zostali w tym celu zwolnieni przez sąd z tajemnicy terapii). Pozytywnie na temat rodziny wypowiedział się też kurator sądowy oraz pracownicy placówki, do której trafiła córka - szybko wywnioskowali, że dziewczynka nie mówi prawdy. Na podstawie zebranych materiałów sąd uznał, że brak jest podstaw do ograniczenia władzy rodzicielskiej.

Cały czas monitorujemy sprawy, którymi zajmowaliśmy się w lipcu - rodziców niesłusznie pomówionych przez szpital o molestowanie seksualne własnego dziecka oraz wielodzietnej rodziny z trójką dzieci, której w wyniku nieuzasadnionych działań szkoły ograniczono prawa rodzicielskie. Szczegóły spraw w lipcowym raporcie. Wspieramy rodziców w batalii o odzyskanie praw rodzicielskich i powrót dzieci do domu.

Telefon Wsparcia

--------------

Chcesz pomóc w działaniu Telefonu?
Możesz przekazać darowiznę na działania Fundacji Rzecznik Praw Rodziców
Nr konta 28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, ul. Steinhausa 2/52; 02-747 Warszawa

Możliwe są również wpłaty on-line przez Dotpay
z tytułem ,,Darowizna na cele statutowe'' i dopiskiem ,,Telefon Wsparcia''

 

Wesprzyj nas