Telefon Wsparcia Rodziców - październik 2015 - sprawozdanie

Sprawozdanie z działalności TELEFONU WSPARCIA RODZICÓW,
 październik 2015 r.
1-31 października 2015 r.

​Liczba zgłoszeń: 16

Zgłoszenia rodzin, którym odebrano dzieci: 5
Zgłoszenia rodzin, którym grozi odebranie dzieci: 5
Zgłoszenia osób mających problemy z instytucjami państwowymi: 6

Opis wybranych spraw i problemów:

Do Fundacji zgłosili się rodzice chłopca, który z powodu nadpobudliwości od pierwszej klasy pozostaje pod stałą opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej oraz poradni psychiatrycznej. Specjaliści zdiagnozowali ADHD i we współpracy z rodzicami podjęli terapię z dzieckiem. Od samego początku szkoła nie radziła sobie z chorobą chłopca, przez nauczycieli był odbierany jako niegrzeczny, nieposłuszny i funkcjonował w szkole z etykietką „trudnego ucznia”. Pedagog naciskał na indywidualne nauczanie, co było sprzeczne z zaleceniami lekarzy. Skończyło się na przeniesieniu do innej klasy. Gdy doszło do konfliktu z jednym z kolegów dyrekcja, opowiedziała się wyraźnie po jednej ze stron i próbowała wykorzystać sytuację, by pozbyć się chorego chłopca ze szkoły. Rodzicom grożono sądem rodzinnym, a pedagog straszył chłopca policją i poprawczakiem. Koordynator Telefonu Wsparcia jest w stałym kontakcie z rodziną, pomaga w zebraniu potrzebnej dokumentacji oraz pisaniu pism do Kuratorium i Wydziału Oświaty. Sytuacja jest o tyle trudna, że szkoła nie jest przychylnie nastawiona do rodziny i problematyki ADHD.

Coraz częściej do Telefonu Wsparcia zgłaszają się rodziny zastępcze. Jedna z nich prosiła o pomoc w zatrzymaniu adopcji zagranicznej jednego ze swoich podopiecznych. Rodzina opiekuje się dwójką swoich biologicznych dzieci i dwójką w pieczy zastępczej. Jeden z podopiecznych został wskazany do adopcji. Rodzice zastępczy uważają, że chłopiec jest bardzo zżyty z nimi i taka decyzja sądu jest bardzo krzywdząca dla dziecka. Po wielu konsultacjach z pracownikiem naszej Fundacji matka, bojąc się, że straci status rodziny zastępczej, podpisała dokumenty wyrażające zgodę na adopcję chłopca. Dziecko przez dwa tygodnie było badane przez psychologów i integrowało się z nowymi rodzicami. Po przejściu wszystkich procedur adopcyjnych, kiedy wyrok uprawomocnił się, nowi rodzice adopcyjni rozmyśli się i zrezygnowali z dziecka. Chłopiec został umieszczony w pogotowiu opiekuńczym i znów czeka na kolejnych opiekunów. Niestety powrót do pierwszej rodziny zastępczej jest niemożliwy.

Nawet bałagan w dokumentacji szkolnej może być powodem ingerencji urzędników w życie rodziny. Tak było w przypadku mamy 5-letniej dziewczynki z Warszawy. Przez przypadek dowiedziała się, że pracownik socjalny z OPS-u wybiera się na wywiad środowiskowy do jej rodziny. Powodem interwencji miało być uchylanie się od realizacji obowiązku szkolnego przez jej córkę. Rodzice dziewczynki zdecydowali się na edukację domową w jednej z warszawskich szkół. Po konsultacji z koordynatorem Telefonu Wsparcia mama sprawdziła, czy dopełniła wszelkich formalności związanych z procedurą przejścia dziecka do edukacji domowej. Wszystko było prawidłowo wykonane, ale okazało się, że z winy szkoły córka nadal widnieje na liście w placówce rejonowej. Dopiero interwencja u wójta doprowadziła do cofnięcia zaplanowanej wizyty pracownika socjalnego. Wójt przeprosił za zaistniałą sytuację.

-------------

Chcesz pomóc w działaniu Telefonu?

Możesz przekazać darowiznę na działania Fundacji Rzecznik Praw Rodziców
Nr konta 28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, ul. Steinhausa 2/52; 02-747 Warszawa

Możliwe są również wpłaty on-line przez Dotpay
z tytułem ,,Darowizna na cele statutowe'' i dopiskiem ,,Telefon Wsparcia''
Wesprzyj nas