Telefon Wsparcia Rodziców - luty 2015 - sprawozdanie

Sprawozdanie z działalności TELEFONU WSPARCIA RODZICÓW,
 luty 2015 r.
1-28 lutego 2015 r.

Liczba zgłoszeń ogółem: 32

Zgłoszenia rodzin, którym odebrano dzieci: 7
Zgłoszenia rodzin, którym grozi odebranie dzieci: 12
Zgłoszenia osób mających problemy w kontakcie z instytucjami państwowymi: 13

Opis wybranych spraw i problemów:

Ubóstwo to powód do wsparcia rodziny, jednak wiele przypadków wskazuje na to, że dla sądu bieda oraz niezaradność życiowa rodziców może stać się przesłanką do wydania decyzji o odebraniu dzieci. W lutym sprawy dotyczyły właśnie rodzin, które z powodu biedy zagrożone były zabraniem dzieci lub już doświadczyły traumy z tym związanej.

Do naszej Fundacji zgłosili się rodzice z trójką dzieci, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia bezprawnie zajętego lokalu. Wspomnieć należy, że ustawa o ochronie praw lokatorów mówi, że lokal socjalny nie przysługuje osobie, która samowolnie zajmuje lokal i wobec której toczy się postępowanie o eksmisję. Rodzice, mieszkając wcześniej w wynajętym mieszkaniu, przez lata bezskutecznie ubiegali się o lokal socjalny. Utrata pracy przez ojca i w konsekwencji pogorszenie sytuacji ekonomicznej, zmusiła rodzinę  do zajęcia pustostanu. Zgłosili do administracji fakt zajęcia mieszkania, wyremontowali je i założyli liczniki. Zajęcie pustostanu spowodowało skreślenie ich z listy osób oczekujących na lokal socjalny a sąd, na wniosek urzędników, zdecydował o eksmisji rodziny. Miasto nic nie zrobiło w tym kierunku, żeby rodzinie pomóc i pozytywnie zakończyć sprawę. Fundacja prowadzi rozmowy z urzędnikami, monitoruje przebieg sprawy.

W podobnej sprawie, dotyczącej matki z trójką dzieci, skutecznie interweniowaliśmy u władz miasta w celu zapewnienia rodzinie lokalu. Samotnej matce groziło odebranie dzieci w dniu eksmisji. Powodem nakazu opuszczenia mieszkania socjalnego było jego bezprawne zajmowanie. Dzięki naszej pomocy kobieta ma już wskazany nowy lokali i udało się jej podjąć pracę.

Inna sprawa dotyczyła matki z trójką dzieci, która odeszła od męża alkoholika. Sytuacja materialna była na tyle trudna, że kobieta zadłużyła lokal komunalny i decyzją sądu musiała się z niego wyprowadzić. Dzieci zostały umieszczone w Domu Dziecka przez urzędników MOPS-u bez wyroku sądowego. Teraz toczy się walka o powrót dzieci. Kobieta jest z nami w stałym kontakcie. Koncentrujemy się na wsparciu emocjonalnym i uporządkowaniu dalszych działań prowadzących do odzyskania dzieci.

Kolejna historia miała miejsce na południu Polski. Rodzina z piątką dzieci zajęła należący do miasta lokal, bez umowy. Kiedyś wynajmowali mieszkanie ale odkąd ojciec stracił pracę zajęli pustostan. Zaraz też oddzielono dzieci od rodziców, bo mieszkanie nie spełniało warunków, w których dzieci mogłyby przebywać. Po trzech miesiącach, kiedy rodzice wyremontowali lokal, dzieci wróciły do domu. Ale wciąż pracownicy MOPS-u regularnie kontrolowali rodzinę - rodzice nie mogli liczyć na żadne wsparcie z ich strony, jedynie na krytykę. W grudniu zeszłego roku znowu dzieci trafiły do placówki, bo według pracowników socjalnych rodzice nie nadają się do wychowywania dzieci. Matce zarzucano, że przez miesiąc nie poszła do lekarza  z nowo narodzonym dzieckiem, ojcu - że pali papierosy. Już w lutym tego roku, po pojawieniu się sprawy w mediach, urzędnicy zmienili zdanie i zalecili powrót dzieci do domu. Przekazaliśmy swoje stanowisko do sądu rodzinnego w sprawie szybkiego powrotu dzieci do domu oraz do sądu cywilnego o zabezpieczenie i ochronę rodziny przed bezdomnością. Mamy nadzieję, że efekty naszej współpracy przełożą się na zmianę decyzji sądów, a dzieci szybko wrócą do domu.

Samorządy nie ułatwiają życia rodzinom i nie przyspieszają przydziału lokali z zasobów miasta, odrzucają wnioski o mieszkania z błahych powodów. Rodziny, nie mogąc doczekać się upragnionego mieszkania, zajmują pustostany z nadzieją, że władze miasta widząc ich trudną sytuację przyznają im zajmowany lokal.

-----------------

Chcesz pomóc w działaniu Telefonu?
Możesz przekazać darowiznę na działania Fundacji Rzecznik Praw Rodziców
Nr konta 28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, ul. Steinhausa 2/52; 02-747 Warszawa

Możliwe są również wpłaty on-line przez Dotpay
z tytułem ,,Darowizna na cele statutowe'' i dopiskiem ,,Telefon Wsparcia''

 

Wesprzyj nas