Telefon Wsparcia Rodziców - lipiec 2016 - sprawozdanie

Sprawozdanie z działalności TELEFONU WSPARCIA RODZICÓW, lipiec 2016 r.
1-31 lipca 2016 r.

​Liczba zgłoszeń: 16

Zgłoszenia rodzin, którym odebrano dzieci: 6
Zgłoszenia rodzin, którym grozi odebranie dzieci: 8
Zgłoszenia osób mających problemy z instytucjami państwowymi: 2

Opis wybranych spraw i problemów:

1. Rodzice odwiedzają dzieci dzięki finansowemu wsparciu Fundacji

W styczniu opisywaliśmy historię rodziny Rakowskich z Chorzowa. Rodzicom odebrano prawa rodzicielskie do czwórki dzieci z powodu złych warunków wychowawczo-bytowych i braku własnego lokalu. Wywalczyliśmy już połączenie młodszego rodzeństwa w jednej rodzinie zastępczej i możliwość spotykania rodziców z dziećmi.

Trzy miesiące temu starsze dzieci (7 i 5 lat) zostały przeniesione ze Specjalnego Ośrodka Wychowawczego w Chorzowie do Domu Pomocy Społecznej położonego 350 km od rodziców. W pierwszych tygodniach dzieci nie mogły zaaklimatyzować się w nowym miejscu, bardzo rozpaczały za rodzicami. Obecnie pogodziły się ze swoim losem i zaakceptowały swoją trudną sytuację.

Dwa razy w miesiącu rodzice mogą odwiedzać dzieci dzięki finansowemu wsparciu Fundacji. Niestety ich dojazd do ośrodka jest bardzo uciążliwy, ponieważ podróż trwa 11 godzin, ze względu na konieczność czterokrotnej przesiadki.

Najmłodsze dzieci (8 m-cy i 3 latka) z uwagi na niepełnosprawność psychoruchową, przebywają w rodzinie zastępczej i wymagają nieustannej rehabilitacji. Leczenie maluchów zostało przerwane na dwa miesiące w związku z wyjazdem wakacyjnym rodziny zastępczej. Po powrocie z wypoczynku nastąpiła kontynuacja terapii. Rodzina zastępcza bardzo utrudnia spotkania rodziców z dziećmi. W tej sytuacji konieczna jest decyzja sądu regulująca te kontakty. Niestety czas oczekiwania na posiedzenie sądu to zwykle trzy miesiące. Dla malutkich dzieci jest to bardzo długi okres rozłąki zagrażający zerwaniu więzi biologicznych. Wspieramy rodzinę w pozyskaniu mieszkania komunalnego oraz przygotowujemy rodziców do kolejnej rozprawy z nadzieją, że sąd przychyli się do prośby rodziców o przywrócenie władzy rodzicielskiej.

2. Sprawa rodziny dziecka z zespołem Aspergera z Rudy Śląskiej zakończona sukcesem

Przypomnijmy, że historia zaczęła się od wizyty w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Nie radząc sobie z napadami złości siedmiolatka, rodzice udali się po pomoc do psychologa, która zaproponowała terapię rodzinną. Podczas jednego ze spotkań chłopiec nudząc się, zachowywał się agresywnie w stosunku do ojca. Chcąc powstrzymać syna, objął go oburącz za ramiona i przytrzymał, po czym posadził na krześle i nakazał grzecznie siedzieć.

Pani psycholog odebrała zachowanie ojca jako przemoc i założyła mu Niebieską Kartę. Zgromadziliśmy tak wiele dobrych opinii o rodzinie, że sędzia na posiedzeniu skrytykował psychologa, który zgłosił sprawę do sądu. Podziękowania za aktywność i zaangażowanie w szkole, opinie pedagoga, nauczycieli i sąsiadów wystawiły bardzo dobre świadectwo rodzicom. Sędzia zapoznawszy się z aktami sprawy przyznał rację rodzicom.

3. Kolejny zaniepokojony rodzic po wizycie w poradni

Kolejna sprawa również dotyczyła wizyty w Poradni Psychologiczno Pedagogicznej . Zaniepokojony ojciec piątki dzieci zadzwonił do Fundacji zgłaszając problem z psychologiem w jednej z warszawskich poradni. Zgłosił się z synem na badanie w kierunku dysleksji. Psycholog zamknął się na godzinę w pokoju z dzieckiem. Po zakończonym badaniu, ojciec w rozmowie z synem dowiedział się, że syn wypełniał test na przemoc w rodzinie. Ojciec z naszą pomocą napisał skargę na nieuzasadnione i samowolne przeprowadzenie testu co uderzyło w dobre imię rodziny.

4. Interwencja jeszcze przed narodzeniem dziecka

Zgłosiło się do nas małżeństwo oczekujące na narodzenie ukochanego, długo oczekiwanego dziecka. Przez wiele lat zajmowali się opieką nad porzuconymi zwierzętami. Zamieszkują domek jednorodzinny, do którego przylega schronisko. Psy są w specjalnych boksach i mają swój wybieg. Ojciec jest znanym ratownikiem psów.

Od czasu kiedy wichura zniszczyła im dom i zgłosili się o zapomogę do OPS-u, urzędnicy zainteresowali się rodziną. Kiedy dowiedzieli się, że kobieta jest w ciąży, regularnie odwiedzają rodzinę. Zarzucili małżeństwu, że zwierzęta będą zagrażać zdrowiu i życiu dziecka.

W międzyczasie urzędnicy zaczęli dociekać, kontaktując się z lekarzem prowadzącym ciążę kobiety, w którym szpitalu będzie rodziła. Zaniepokoiło to rodziców, że dziecko zostanie im odebrane zaraz po przyjściu na świat.

Koordynator Telefonu Wsparcia zalecił rodzicom wyremontowanie i przygotowanie pokoju dla dziecka, odizolowanie pomieszczenia od zwierząt i zaproszenie pracowników socjalnych. Rodzice dostosowali się do wskazówek i zażądali od urzędników oświadczenia, że warunki lokalowe sprzyjają zdrowiu dziecka. Po otrzymaniu na piśmie zapewnienia, że spełnili wymagania urzędników, matka spokojnie przygotowuje się do narodzin dziecka.

--------------

Pomoc świadczona jest całkowicie bezpłatnie.
Wszyscy, którzy chcą pomóc w funkcjonowaniu Telefonu Wsparcia mogą przekazać 
darowiznę w dowolnej kwocie lub zadeklarować regularne wsparcie, co pozwoli nam stabilnie planować dalsze działania.

28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców
ul. Steinhausa 2/52, 02-747 Warszawa

Możliwe są też wpłaty on-line przez Dotpay
z tytułem "Darowizna na cele statutowe'', z dopiskiem "Telefon Wsparcia''

 

Wesprzyj nas