Telefon Wsparcia Rodziców - lipiec 2014 - sprawozdanie

Sprawozdanie z działalności TELEFONU WSPARCIA RODZICÓW,
 lipiec 2014 r.
1-31 lipca 2014 r.
 

Liczba zgłoszeń ogółem: 29

Zgłoszenia rodzin, którym odebrano dzieci: 8
Zgłoszenia rodzin, którym grozi odebranie dzieci: 9
Zgłoszenia osób mających problemy w kontakcie z instytucjami państwowymi: 12

Opis wybranych spraw i problemów

Do Telefonu Wsparcia bardzo często zgłaszają się rodziny, które doświadczyły przemocy instytucjonalnej ze strony placówek powołanych do tego, by chronić i pomagać. Przykładem może być sprawa rodziców niesłusznie pomówionych przez szpital o molestowanie seksualne własnego dziecka.  Lekarzy zaniepokoiły zmiany w okolicach pośladków, które w tym wypadku były spowodowane  chorobą przewodu pokarmowego. Po zasięgnięciu opinii psychologa i psychiatry ale bez przeprowadzenia kompleksowych badań szpital zawiadomił policję. Sąd, który również nie zlecił  dodatkowych badań, wybrał najprostszą drogę, czyli  umieścił dziecko w rodzinie zastępczej. I tak po prawie dwóch miesiącach pobytu w szpitalu dziecko zamiast do domu trafiło do obcych ludzi. Dzięki naszym działaniom i pomocy prawnika w lipcu dziecko wróciło do domu. Rodzice nadal czekają na wykonanie badań proktologicznych, w związku z czym śledztwo zostało zawieszone, a rodzina wciąż ma nadzór kuratora. Ponadto cała rodzina chodzi na terapie psychologiczną w związku z przeżytą traumą.

Kolejne zgłoszenie dotyczyło rodziny wielodzietnej z trójką dzieci, która w wyniku nieuzasadnionych działań szkoły otrzymała nadzór kuratora. Kilka miesięcy temu matka, szukając pomocy dla swojego dziecka, zgłosiła psycholog szkolnemu, że syn nie chce chodzić do szkoły i jest bardzo smutny. Niestety pracownik szkoły oraz dyrekcja przekazali sprawę do sądu rodzinnego. Okazało się, że przyczyną złego samopoczucia chłopca była choroba,  niestety zdiagnozowana już po rozprawie sądowej, na której ograniczono prawa rodzicielskie do całej trójki dzieci z powodu nieudolności wychowawczej matki. Jeden z chłopców trafił do domu dziecka, drugi – na leczenie szpitalne. Naciski kuratora spowodowały, że po wyjściu ze szpitala, miał trafić do placówki wychowawczo-opiekuńczej. Dyrekcja wskazanego domu dziecka nie chciała zgodzić się na przyjęcie chłopca, ze względu na jego stan zdrowia, wymagający specjalistycznej opieki, ale przede wszystkim miłości matki i poczucia bezpieczeństwa. Dzięki pomocy udzielonej przez naszą Fundację sąd przychylnie ustosunkował się do wniosku matki i wydał decyzję, by dzieci na czas wakacji mogły wrócić do swojej rodziny.  Monitorujemy sprawę, wspieramy matkę w batalii o odzyskanie praw rodzicielskich i powrót dzieci do domu.

Kontaktowali się z nami również pracownicy instytucji państwowych. Pomagaliśmy m. in. kuratorowi, któremu zależało na szybkim wyprowadzeniu samotnej matki z trójką dzieci z trudnej sytuacji życiowej. Zgłaszają się do nas również więźniowie, którym utrudnia się widzenia z dziećmi. Pomagamy im wskazując drogę jaką muszą pokonać, by wrócić do normalnego życia po wyjściu z więzienia, a tym samym odzyskać dzieci.

Telefon Wsparcia

---------------

Chcesz pomóc w działaniu Telefonu?
Możesz przekazać darowiznę na działania Fundacji Rzecznik Praw Rodziców
Nr konta 28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, ul. Steinhausa 2/52; 02-747 Warszawa

Możliwe są również wpłaty on-line przez Dotpay
z tytułem ,,Darowizna na cele statutowe'' i dopiskiem ,,Telefon Wsparcia''

 

Wesprzyj nas