Telefon Wsparcia Rodziców - kwiecień 2015 - sprawozdanie

Sprawozdanie z działalności TELEFONU WSPARCIA RODZICÓW,
  kwiecień 2015 r.
1-30 kwietnia 2015 r.

Liczba zgłoszeń: 25

Zgłoszenia rodzin, którym odebrano dzieci: 6
Zgłoszenia rodzin, którym grozi odebranie dzieci: 15
Zgłoszenia osób mających problemy z instytucjami państwowymi: 4

Opis wybranych spraw i problemów:

Do naszej Fundacji zgłosiła się babcia sprawująca opiekę nad wnuczkiem jako rodzina zastępcza. Matka dziecka, ze względu na stan zdrowia, nie jest w stanie opiekować się synem. Od czterech lat rodzinę wizytowała koordynator rodzinnej pieczy zastępczej Wojewódzkiego Centrum Pomocy Rodzinie. W styczniu na z wizytę przyszły dwie pracownice WCPR. Jedna z nich zamknęła się w pokoju na 1,5 godziny z dzieckiem i nakłoniła chłopca by przyznał, że doświadcza przemocy ze strony babci. Obiecała w zamian zabawkę, którą rzeczywiście kilka dni później kupiła. W konsekwencji dziecko zostało umieszczone w Domu Dziecka w trybie natychmiastowym w oparciu o wniosek jaki koordynator złożyła w sądzie rodzinnym. Nie zachodziła konieczność tak drastycznego środka prewencji, nie było zagrożenia zdrowia czy życia dziecka. Chłopiec został przebadany przez lekarza, który stwierdził brak śladów przemocy. Opinia w szkole była również bardzo dobra. Wszystkie prośby rodziny o możliwość widzenia się z dzieckiem były odrzucane bez uzasadnienia. Babcia chłopca składała zażalenia do sądu, WCPR-u, Rzecznika Praw Dziecka ale nigdzie nie otrzymała pomocy. Zwróciła się do naszej Fundacji i została objęta pomocą prawną. Dzięki prawnikom sprawa zakończyła się pomyślnie, dziecko wróciło do domu.

Sprawa rodziny, której pediatra założył Niebieską Kartę, zakończyła się sukcesem. Historię opisywaliśmy w marcowym sprawozdaniu - na pierwszej wizycie u pediatry, 3 tygodnie po porodzie, mama zwierzyła się lekarce, że mąż jej nie pomaga i czuje się zmęczona. Mąż zarzucił żonie, że na niego krzyczy. To wystarczyło do założenia Niebieskiej Karty i ingerencji urzędników w życie rodziny. Prawnik naszej Fundacji i koordynator Telefonu Wsparcia towarzyszyli małżeństwu aż do pomyślnego zakończenia sprawy.

Coraz częściej trafiają do nas sprawy, gdzie źródłem problemów jest konflikt rodziców ze szkołą. W kwietniu zajmowaliśmy się sprawą wielodzietnej rodziny z południa Polski - zwróciła się do nas o pomoc po tym, jak szkoła złożyła wniosek do sądu o wgląd w sytuację rodziny. Wszystko zaczęło się od konfliktu z wychowawczynią jednego z dzieci. Chłopiec zaczął się niewłaściwie zachowywać w szkole, był impulsywny i arogancki. Poza uzyskaniem opinii poradni, matka chodziła z synem do psychologa i psychiatry, gdzie wstępnie stwierdzono objawy ADHD. Rodzice nie wiedzą jakie zarzuty stawia im szkoła - nie czują się winni, a dziećmi zajmują się z dużą troską. Kuratorium przyznało rację rodzicom, że szkoła nie do końca stosowała zalecenia poradni ale nie przeszkodziło to uruchomieniu procedur zmierzających do ograniczenia praw rodzicielskich. Na podstawie wcześniejszych rozmów matki z nauczycielem i pedagogiem rodzice domyslają się, że powodem może być niezadbany piórnik i plecak, śniadanie przynoszone do szkoły w woreczku foliowym (a nie w śniadaniówce), mało entuzjastyczna reakcja przy odbieraniu dziecka ze szkoły oraz niezadbane paznokci. Ze strony wychowawczyni padł również zarzut, że matka jest nieporadna wychowawczo i potrzebuję pomocy. Koordynator Telefonu Wsparcia przygotowuje rodziców do sprawy sądowej i jest w stałym kontakcie z rodziną.

 

Podobnie było w przypadku rodziny z piątką dzieci. Kontakt z pracownikami socjalnymi zaczął się od wniosku złożonego w sądzie rodzinnym przez dyrektora szkoły. Jedno z dzieci zostało pobite w szkole przez kolegów. Rodzice zgłosili sprawę na policję i do prokuratury, co zaostrzyło konflikt z placówką oświatową. Rodzice innych dzieci z klasy chłopca również byli nastawieni negatywnie do tej rodziny. Uczniowie dokuczali coraz bardziej chłopcu, a dyrekcja nie potrafiąc rozwiązać problemu próbowała przerzucić winę na rodziców, doszukując się patologii w rodzinie. Sprawa będzie dalej rozstrzygana w sądzie rodzinnym. Pomoc nasza skoncentrowana jest na kompletowaniu odpowiednich dokumentów i opinii oraz wspieraniu rodziny. Przygotowujemy ich do trudnych rozmów z urzędnikami.

Telefon Wsparcia

--------------------

Chcesz pomóc w działaniu Telefonu?
Możesz przekazać darowiznę na działania Fundacji Rzecznik Praw Rodziców
Nr konta 28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, ul. Steinhausa 2/52; 02-747 Warszawa

Możliwe są również wpłaty on-line przez Dotpay
z tytułem ,,Darowizna na cele statutowe'' i dopiskiem ,,Telefon Wsparcia''

 

Wesprzyj nas