Telefon Wsparcia Rodziców - grudzień 2016 - sprawozdanie

Sprawozdanie z działalności TELEFONU WSPARCIA RODZICÓW, grudzień 2016 r.
1-31 grudnia 2016 r.

Liczba zgłoszeń ogółem: 16

Zgłoszenia rodzin, którym odebrano dzieci: 4
Zgłoszenia rodzin, którym grozi odebranie dzieci: 4
Zgłoszenia osób mających problemy w kontakcie z instytucjami państwowymi: 8

Opis wybranych spraw i problemów:

Na Telefon Wsparcia Rodziców zadzwonił zrozpaczony ojciec, prosząc o pomoc w ratowaniu dzieci, w związku z decyzją sądu o umieszczenie maluchów w rodzinie zastępczej. Kiedy wrócił do domu po pracy, dzieci już nie było. Został tylko najstarszy chłopiec. Maluchy zostały przewiezione do placówki wychowawczo-opiekuńczej położonej 60 km od domu. Powodem odebrania dzieci był „włoski temperament” rodziców. Przez głośne awantury i wzywanie policji przez sąsiadów rodzinie założono Niebieską Kartę. W domu nie było alkoholu ani przemocy, poza głośnymi kłótniami. Zapoznaliśmy rodziców z przysługującymi im prawami i pomagamy przygotować się do rozprawy o powrót dzieci do domu.

Nastolatka udała się do Ośrodka Pomocy Społecznej poskarżyć się na rodziców, że ją biją. Ponieważ dziewczyna pochodziła z rodziny wielodzietnej, pracownik socjalny założył, że w domu muszą być problemy. Nastolatka została skierowana do psychologa szkolnego. Pracownik szkoły zgłosił sprawę do sądu rodzinnego. Skarga dziewczyny spowodowana była dużymi ograniczeniami swobody. Rodzice zauważyli, że córka spotyka się z nieodpowiednim towarzystwem i wprowadzili kary, żeby wyegzekwować posłuszeństwo. Dziewczyna bardzo chciała wyprowadzić się do babci z nadzieją, że tam będzie miała więcej wolności, ale rodzice nie wyrażali zgody. Natomiast sąd zdecydował, że babcia będzie rodziną zastępczą dla nastolatki. Dziewczyna wyprowadziła się od rodziców. Po miesiącu ruszyła kolejna sprawa, tym razem o ograniczenie władzy rodzicielskiej do pozostałej czwórki dzieci. Zrozpaczeni rodzice zadzwonili do Fundacji. Pomagamy rodzicom przygotować się do rozprawy. 

Zwróciła się do nas mama po pomoc w odzyskaniu 5-letniej córeczki umieszczonej rok temu w rodzinie zastępczej. Zanim dziewczynka trafiła do pieczy rodzina podlegała nadzorowi  kuratora. Wykonywali wszystkie jego zalecenia. Jednym z nich była wizyta u logopedy. Matka wiedziała, że jest jeszcze za wcześnie, bo córeczka dopiero zaczęła mówić, ale musiała się dostosować do poleceń kuratora. Logopeda potwierdził przypuszczenia matki i stwierdził, że dziecko nie wymaga leczenia. Rodzice wykonywali wszystkie zalecenia sądu, współpracowali z wszystkimi instytucjami pomocowymi, ale i tak nie zdołali zatrzymać córeczki w domu.  Dziewczynka miała wrócić do rodziców, jak tylko poprawią warunki mieszkaniowe i podejmą pracę. Rodzice wypełnili wszystkie zobowiązania, otrzymali z zasobów miejskich kawalerkę, podjęli  pracę. Wówczas zarzucono matce, że jest osobą dominującą i budzi strach w mężu. W aktach sprawy można przeczytać, że rodzice nie dbają o czystość w domu, a ojciec nie potrafi zajmować się dzieckiem. Rodzice wraz z Fundacją będą podejmować wszelkie działania, żeby dziecko powróciło jak najszybciej do domu.

---------------------

Pomoc świadczona jest całkowicie bezpłatnie.
Wszyscy, którzy chcą pomóc w funkcjonowaniu Telefonu Wsparcia mogą
przekazać darowiznę w dowolnej kwocie lub zadeklarować regularne wsparcie, co pozwoli nam stabilnie planować dalsze działania.

28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców
ul. Steinhausa 2/52, 02-747 Warszawa

Możliwe są też wpłaty on-line przez Dotpay
z tytułem "Darowizna na cele statutowe'', z dopiskiem "Telefon Wsparcia''

Wesprzyj nas