Telefon Wsparcia Rodziców - czerwiec 2017 - sprawozdanie

pozostałe sprawozdania z 2017 roku
-------------------------------------------------------------

Sprawozdanie z działalności TELEFONU WSPARCIA RODZICÓW,

1-30 czerwca 2017

Liczba zgłoszeń:  17
Zgłoszenia rodzin, którym odebrano dzieci: 4
Zgłoszenia rodzin, którym grozi odebranie dzieci:  6
Zgłoszenia osób mających problemy z instytucjami państwowymi:  7

Opis wybranych spraw i problemów

Fundacja objęła pomocą rodziców z dwójką dzieci. Głośne zachowania sąsiadów w godzinach nocnych zmusiło ich do wzywania policji, co spowodowało, że weszli w konflikt z sąsiadami. Konflikt nasilił się kiedy najmłodsza córeczka weszła w okres buntu i wszystko wymuszała krzykiem na rodzicach. Jest bardzo żywym i głośnym dzieckiem co nie poprawia relacji sąsiedzkich. Sąsiedzi nie są życzliwi rodzinie, wyraźnie dają do zrozumienia, że dzieci im przeszkadzają. Rodzina nigdy nie korzystała z pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Tym większe było zaskoczenie, kiedy do ich domu zapukali pracownicy socjalni w celu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Przyczyną wizyty, a potem wszczęcia sądowego postępowania o ograniczenie władzy rodzicielskiej do dwójki dzieci był donos do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Prawdopodobnie lokatorzy w odwecie napisali anonim na rodzinę. Urzędnik odwiedził rodzinę w celu potwierdzenia przemocy psychicznej, o której informował donos. Niedługo potem dwóch pracowników MOPS-u ponownie odwiedziło rodzinę. Pracownik socjalny nie informując rodziców założył im Niebieską Kartę i przekazał informacje na policję. Dzielnicowy sporządził notatkę do sądu rodzinnego i złożył wraz z wnioskiem o wgląd w sytuację rodziny. Rodzice wystraszeni całą sytuacją podpisali podsuniętą przez pracownika socjalnego zgodę na asystenta rodziny. Odtąd zmuszeni byli przyjmować wizyty asystenta pomimo, że nie wymagali wsparcia. Rodzice dowiedzieli się o założeniu Niebieskiej Karty z wezwania na spotkanie zespołu interdyscyplinarnego. Zgromadzeni eksperci przesłuchali małżonków, szukając dowodów na potwierdzenie słuszności założenia Niebieskiej Karty. Rodzice nie otrzymali żadnych wyjaśnień, ani informacji o przyczynie uruchomienia procedur.  Rodzice bardzo przeżyli to spotkanie, zostali potraktowani niemal jak przestępcy. Kilka dni po spotkaniu w rodzinie pojawił się kurator skierowany przez sąd na wywiad środowiskowy. W sprawozdaniu złożonym do sądu rodzinnego opisał rodziców jako troskliwych opiekunów. Opinia psychologa wykluczyła, aby u dzieci występowały znamiona przemocy. Fundacja przygotowała rodziców do rozprawy. W czerwcu odbyła się sprawa w sądzie rodzinnym. Po wnikliwym zapoznaniu się ze sprawą i zgromadzoną do niej dokumentacją Sąd przychylił się do materiału dowodowego, który zebrała rodzina z pomocą Fundacji. Sędzia widząc całkowicie bezzasadne podejrzenia  rodziców o przemoc, zakończył postępowanie na pierwszym posiedzeniu. Rodzina żyje w ciągłym strachu, obawiając się kolejnych donosów. Z niecierpliwością oczekuje na kolejne spotkanie grupy roboczej z nadzieją, że procedura Niebieskiej Karty zostanie zamknięta. Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie nakłada na urzędników obowiązek zakładania Niebieskiej Karty nawet na podstawie domysłów.  Nawet jeśli okaże się, że została założona bezpodstawnie, nie jest likwidowana. Dobrze funkcjonująca rodzina nadal pozostaje więc na cenzurowanym.

Małżeństwo zgłosiło się o pomoc w odzyskaniu syna umieszczonego w pieczy u babci. Wychowują jeszcze dwójkę młodszych dzieci. Konflikt rodziców z babcią spowodował, że starsza kobieta poskarżyła się w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej na rodziców. Zarzuciła im, że stosują przemoc wobec dziecka, co okazało się nieprawdą, bo założona Niebieska Karta po rozpoznaniu sprawy została szybko zamknięta. Sąd Przyznał opiekę babci nad wnukiem i wydał decyzję o kontaktach rodziców z synem we wszystkie weekendy, święta i wakacje. Niestety babcia nie stosuje się do postanowienia sądu. Rodzice nie widują się z dzieckiem. Opinie psychologów i kuratora na temat rodziców są dobre, opinia z przedszkola gdzie chodzi ich córka również jest pozytywna. Nie rozumieją dlaczego syn nie może być z nimi. Przecież wychowują dwoje młodszych dzieci i są dobrymi rodzicami. W sierpniu ma odbyć się sprawa w sądzie rodzinnym o przywrócenie matce pełni praw rodzicielskich. Przygotowujemy rodziców do sprawy.

Nie rzadko zgłaszają się do nas rodziny zastępcze. Rodzice niepełnosprawnego chłopca sprawowali pieczę nad pięcioletnią dziewczynką. Niestety opinia kuratora zadecydowała o umieszczeniu malucha w domu dziecka. Powodem było skaleczenie dziewczynki w trakcie zabawy z niepełnosprawnym chłopcem. Przedszkole zareagowało natychmiast zgłaszając rodzinę do kuratora mającego pieczę nad rodziną. Rodzina ma dobre opinie. Zrozpaczeni rodzice szukając pomocy skontaktowali się z Fundacją. Koordynator Telefonu Wsparcia pomaga rodzicom w odzyskaniu dziecka.

---------------------------
Pomoc świadczona jest całkowicie bezpłatnie.

Wszyscy, którzy chcą pomóc w funkcjonowaniu Telefonu Wsparcia mogą przekazać darowiznę w dowolnej kwocie lub zadeklarować regularne wsparcie, co pozwoli nam stabilnie planować dalsze działania.

28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców
ul. Steinhausa 2/52, 02-747 Warszawa

Możliwe są też wpłaty on-line przez Dotpay
z tytułem "Darowizna na cele statutowe'', z dopiskiem "Telefon Wsparcia''

 

 

 

Wesprzyj nas