Telefon Wsparcia Rodziców - czerwiec 2016 - sprawozdanie

Sprawozdanie z działalności TELEFONU WSPARCIA RODZICÓW, ​czerwiec 2016 r.
1-30 czerwca 2016 r.

Liczba zgłoszeń ogółem: 12

Zgłoszenia rodzin, którym odebrano dzieci: 4
Zgłoszenia rodzin, którym grozi odebranie dzieci: 3
Zgłoszenia osób mających problemy w kontakcie z instytucjami państwowymi: 5

Opis wybranych spraw i problemów:

1. Nocny płacz dziecka

W czerwcu do Fundacji zgłosili się rodzice dwójki małych dzieci, którzy dwa tygodnie wcześniej przeprowadzili się do nowego mieszkania w Warszawie. Dwu i pół letnie dziecko od pierwszego roku życia płacze nocami. Dziecko nie jest zdiagnozowane i nie jest znana przyczyna nocnych płaczów. Na początku podejrzewano kolkę jelitową, ale dziecko rosło a problem nie znikał.

W poprzednim miejscu zamieszkania sąsiedzi przyzwyczaili się do sytuacji i nie reagowali. Niestety w nowym miejscu sąsiedzi już pierwszej nocy wezwali policję. Rodzice wystraszeni zgłosili się do Fundacji z pytaniami, jakie są dalsze procedury. Po rozmowie z pracownikiem Fundacji rodzice udali się do odpowiedniego lekarza specjalisty. Okazało się, że dziecko prawdopodobnie ma lęki nocne. Informacja ta pomogła rodzicom odpowiednio reagować na płacz dziecka.

2. Problem z alkoholem

W czerwcu zglosiła się również matka dwóch chłopców. Osiem lat temu, po śmierci swojego ojca, zrozpaczona kobieta sięgnęła po alkohol. W związku z chorobą alkoholową sąd postanowił ograniczyć matce władzę rodzicielską, a dzieci skierował do miejsca zamieszkania ojca. Kobieta została skierowana na leczenie i od 8 lat nie pije. W tym czasie bezskutecznie starała się o powrót dzieci do domu.

Kiedy ojciec dzieci zmarł, sędzia postanowił umieścić chłopców w rodzinie zastępczej. Synowie mają dziś 15 i 13 lat. Matka i chłopcy czekają na badania psychologiczne, które mogą zmienić decyzję sądu. Kontakty z synami są ograniczone do rozmów telefonicznych. Koordynator Telefonu Wsparcia pomógł kobiecie złożyć wniosek o ustalenie kontaktów i wniosek o urlopowanie.

3. ...bo dziecko ma autyzm

Kolejna sprawa dotyczy samotnej matki z Warszawy wychowującej siedmioletniego chłopca z autyzmem i z zaburzeniami opozycyjno-buntowniczymi. Kobietę niespodziewanie odwiedziły Panie z Ośrodka Pomocy Społecznej informując, że przyszły przeprowadzić wywiad środowiskowy na wniosek dyrektora przedszkola, do którego uczęszcza chory chłopiec. Sprawdziły obecną sytuację rodziny i zapowiedziały kolejne wizyty.

Przy następnym wywiadzie środowiskowym dziecko zaprezentowało cały wachlarz zachowań autystycznych. Pracownicy socjalni widząc, że matka nie radzi sobie z dzieckiem zalecili jej wizytę u psychologa zatrudnionego przy OPS-ie. Matka chłopca, za namową koordynatora Telefonu Wsparcia, złożyła wniosek o wgląd w dokumentację zgromadzoną przez Ośrodek Pomocy Społecznej. Kobieta dowiedziała się z akt, że dyrektor przedszkola wystawił jej złą opinię. Zarzucił matce niewydolność wychowawczą.

Niestety instytucje państwowe często stygmatyzują rodziców dzieci, u których zdiagnozowano autyzm. Sprawa jeszcze nie trafiła do sądu rodzinnego, ale kobieta wraz z Fundacją przygotowuje się na taką ewentualność. Matka odwiedziła już psychologa wskazanego przez koordynatora i zapisała się na warsztaty dla rodziców dzieci ze spektrum autyzmu. Matka jest w stałym kontakcie z Fundacją.

4. Skandaliczny błąd urzędniczki

Kolejna historia dotyczy sytuacji, w której kobieta i dwójka dzieci są ofiarami przemocy. Żona opuściła agresywnego męża i swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania. Z małej miejscowości kobieta wyprowadziła się do wojewódzkiego miasta, by łatwiej mogła ukryć się i chronić swoje dzieci.

W nowym miejscu zamieszkania była całkowicie zdana na siebie. Prowadzenie gospodarstwa domowego i problemy zdrowotne jednego z synów, u którego zdiagnozowano schizofrenię, przerosły jej siły. Zgłosiła się do Ośrodka Pomocy Społecznej o pomoc. Zamiast wsparcia dowiedziała się, że grozi jej odebranie dzieci, ponieważ naraża je na niedostatek. W związku z tym, podjęła pracę zarobkową, ale wtedy usłyszała oskarżenie, że nie spędza dostatecznie dużo czasu ze swoimi dziećmi.

Mąż kobiety miał założoną Niebieską Kartę, wyrok jednego roku oraz zakaz zbliżania się do rodziny. Jednak już trzy miesiące po zgłoszonym pobiciu żony, Niebieska Karta została zamknięta, ponieważ według zespołu interdyscyplinarnego zagrożenie dla rodziny minęło. Powiadomienie o tym fakcie przewodnicząca zespołu wysłała do mężczyzny, jednocześnie podając mu nowy adres ukrywającej się rodziny.

Mąż pojawił się w nowym miejscu zamieszkania rodziny, grożąc i szantażując kobietę. W międzyczasie ruszyła sprawa w sądzie rodzinnym i na niejawnym posiedzeniu sąd zlecił przebadanie rodziny przez Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów. W opinii stwierdzono, że matka jest niezaradna życiowo. Kobieta szuka nowego schronienia, czeka na termin rozprawy i jest w kontakcie z Fundacją. 

-----------------

Pomoc świadczona jest całkowicie bezpłatnie.
Wszyscy, którzy chcą pomóc w funkcjonowaniu Telefonu Wsparcia mogą 
darowiznę w dowolnej kwocie lub zadeklarować regularne wsparcie, co pozwoli nam stabilnie planować dalsze działania.

28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców
ul. Steinhausa 2/52, 02-747 Warszawa

Możliwe są też wpłaty on-line przez Dotpay
z tytułem "Darowizna na cele statutowe'', z dopiskiem "Telefon Wsparcia''

Wesprzyj nas