Naciski

Rodzice namawiani do tego żeby zapisać swoje 6-latki do I klasy muszą zdawać sobie sprawę, że dyrektorzy szkół i pedagodzy, a także pracownicy przedszkoli i poradni psychologiczno-pedagodgicznych są zatrudniani przez samorząd. Wielokrotnie docierały do nas informacje, że kadra pedagogiczna otrzymuje odgórne polecenie zachwalania I klasy dla sześciolatków (głos nauczycielki czytaj). Tak było np. w Warszawie, gdzie psycholodzy zaproszeni na zebrania z rodzicami prezentowali "oficjalną wykładnię" rozwoju sześciolatka. Ci sami psycholodzy, którzy jeszcze rok wcześniej mówili, że dzieci nie powinny iść zbyt wcześnie do szkoły, nagle zmieniali zdanie. Rodzice pisali do nas, że tego rodzaju zebrania często przypominały zbiorowe pranie mózgu. Czasem okazuje się, że nauczyciel co innego mówi rodzicom na oficjalnych zebraniach, a zupełnie co innego w prywatnych rozmowach.

Sześciolatek w I klasie to ogromna oszczędność dla budżetu gminy. Za dzieci w zerówce (także w zerówce szkolnej) i przedszkolu płaci przede wszystkim samorząd, mając jedynie niewielką dotację celową z budżetu centralnego. Za dzieci w I klasach płaci państwo w subwencji oświatowej, która w skali kraju liczy się w miliardach złotych. Dlatego władzom samorządowym tak zależy na tym, by jak najwięcej dzieci 6-letnich trafiło do szkół.

Jeśli zastanawiasz się co jest najlepsze dla Twojego dziecka, lepiej rozmawiać ze znajomym psychologiem lub pedagogiem, do którego masz 100% zaufania, że w rozmowie z Tobą będzie szczery.

--------------

Możemy działać tylko dzięki Twojemu wsparciu! Twoja pomoc jest ważna.
 
Prowadzimy bezpłatne infolinie ekspertów i inne formy pomocy rodzicom. Jeżeli możesz wesprzyj nasze działania.
28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców
ul. Steinhausa 2/52, 02-747 Warszawa

 
Możliwe są też wpłaty on-line przez Dotpay
Wesprzyj nas