Historie rodzin

Wybrane sprawy, którymi zajmowaliśmy się w ostatnim roku:

Historia rodziny z Mokotowa

Pani Patrycja wychowuje dwójkę dzieci - dwunastoletnią Nikolę i trzyletniego Oskara. Córka została skierowana do szpitala na badania. Po krótkim pobycie wróciła do domu. Rodzice wykupili przepisane przez lekarzy silne leki uspakajające. Po kilku dniach ich zażywania Nikola dostała duszności. Wezwani lekarze długo reanimowali dziewczynkę z niewydolnością oddechową. Niestety dziewczynka zmarła, prawdopodobnie na skutek reakcji organizmu na leki. Psycholog szkolna, która wcześniej już obwiniała rodziców za trudności wychowawcze z Nikolą, zawiadomiła Ośrodek Pomocy Społecznej o zdarzeniu. Na drugi dzień po śmierci dziewczynki w domu rodziny pojawił się pracownik socjalny. Za jego przyczyną dzień później przyjechali trzej zawodowi kuratorzy w asyście policji z zamiarem odebrania Oskara więcej

Historia rodziny Rajchertów

Wieczorem pod dom zajechały policyjne radiowozy. Wraz z policją przyjechało jeszcze osiem osób z tzw. instytucji pomocowych. Wszystko działo się błyskawicznie, bo była już godzina 18.00 i wszyscy pracowali po godzinach pracy. Pracownica socjalna próbowała wymusić na lekarzu pogotowia podpisanie dokumentów o odebraniu dzieci. Lekarz nie widział powodu, więc odmówił. Wezwali więc karetkę ponownie. Policjanci wyrwali dwumiesięcznego Mikołajka z rąk matki. Dziewczyna krzyczała i protestowała, więc funkcjonariusz przydusił ją stosując chwyt od tyły za szyję. W tym czasie drugi policjant założył jej kajdanki. Dzieci zostały przekazane zawodowej rodzinie zastępczej, która czekała już na miejscu zdarzenia. Babcia i mama nie wiedziały dokąd zostały wywiezione dzieci więcej

Zamiast wesprzeć matkę, odebrali dziecko

Do matki samotnie wychowującej 12-letnią córkę zapukało dwóch pracowników socjalnych z orzeczeniem sądu informując, że przyszli po dziecko. Dziewczynka cierpi na depresję i wymaga specjalistycznej opieki. Dziecko w rozmowie z pedagogiem szkolnym poskarżyło się, że mama stosuje kary wobec dziewczynki. Na tej podstawie sąd na posiedzeniu niejawnym orzekł, że dziecko należy natychmiast odebrać matce. Ponieważ dziecko bardzo płakało tego dnia policja nie zdecydowała się na zabranie dziecka do placówki. Stało się to miesiąc później i dziewczynka została umieszczona w rodzinnym domu dziecka. Po dziecko przyjechało wówczas dwóch policjantów, dwóch kuratorów i dwóch pracowników socjalnych więcej

Niebieska Karta przez niewłaściwą diagnozę psychologa

Rodzice nie radząc sobie z napadami złości siedmiolatka, udali się po pomoc do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Tam psycholog zaproponowała terapię rodzinną. Podczas jednego ze spotkań chłopiec zachowywał się agresywnie w stosunku do ojca. Chcąc powstrzymać syna, objął go oburącz za ramiona i przytrzymał, po czym posadził na krześle. Pani psycholog odebrała zachowanie ojca jako przemoc i założyła mu Niebieską Kartę. Na drugi dzień rodzinę odwiedziła policja, a kilka dni później do drzwi zapukał kurator więcej

Straciła dziecko, bo brakuje systemowego wsparcia dla ofiar alkoholików

Stosując się ściśle do zaleceń sądu i pracowników socjalnych kobieta odeszła od męża alkoholika. Sąd nakazał odseparowanie od męża i udanie się na terapię dla współuzależnionych. Ze względu na bezpieczeństwo dziecka i swoje, wykonała wszystkie zarządzenia sądu. Paradoksalnie, po rozstaniu z mężem alkoholikiem sytuacja życiowa kobiety pogorszyła się jeszcze bardziej. Pojawiły się kłopoty finansowe oraz mieszkaniowe. W związku z tym, złożyła wniosek o mieszkanie socjalne, ale zanim został rozpatrzony odebrano jej jedynego syna więcej

...bo dziecko ma autyzm

Matka samotnie wychowuje siedmioletniego chłopca z autyzmem i zaburzeniami opozycyjno-buntowniczymi. Kobietę niespodziewanie odwiedziły Panie z Ośrodka Pomocy Społecznej informując, że przyszły przeprowadzić wywiad środowiskowy na wniosek dyrektora przedszkola, do którego uczęszcza chory chłopiec. Sprawdziły obecną sytuację rodziny i zapowiedziały kolejne wizyty. Matka chłopca, za namową koordynatora Telefonu Wsparcia, złożyła wniosek o wgląd w dokumentację zgromadzoną przez Ośrodek Pomocy Społecznej. Kobieta dowiedziała się z akt, że dyrektor zarzucił jej niewydolność wychowawczą więcej

 

Źródłem problemów – konflikt rodziców z przedszkolem

Źródłem problemów może być konflikt rodziców z przedszkolem. Zaczęło się niewinnie - rodzice odbierając dziecko z przedszkola zauważyli, że jest podrapane i zwrócili się do wychowawczyni o wyjaśnienie. Następnego dnia dziecko bez wiedzy i zgody rodziców zostało przesłuchane przez psychologa współpracującego z placówkę. Chłopczyk w trakcie rozmowy przyznał, że czasami bije się z bratem, a tacie zdarza się ukarać ich za to klapsem. To wystarczyło, by wdrożyć procedurę Niebieskiej Karty. Rodzice na zmianę byli wzywani przez zespół interdyscyplinarny na dalsze przesłuchania, które miały na celu udowodnić przemoc w rodzinie więcej

Zamiast terapii - urzędnicza droga na skróty

Kobieta była emocjonalnie i finansowo zależna od sprawcy. Bez wsparcia w swoim środowisku miała bardzo ograniczoną możliwość zmiany swojej sytuacji. Pracownicy socjalni oraz asystent rodziny zamiast zaproponować taką formę pomocy, aby kobieta mogła samodzielnie funkcjonować (np. zapewnić jej możliwość podjęcia terapii dla osób współuzależnionych, pomoc w znalezieniu pracy, w organizacji opieki nad dziećmi, w znalezieniu bezpiecznego miejsce zamieszkania), wybrali drogę na skróty i umieścili dzieci w placówkach wychowawczych więcej
 

Szybkie wyroki sądu tylko podczas odbierania dzieci, a odwrotnie już nie

Samotna matka z trójką dzieci. Kobieta jest wychowanką domu dziecka. Dwoje starszych dzieci (5 i 7 lat) zostało umieszczone w rodzinie zastępczej. Najmłodsze dziecko (1 rok) zostało z mamą. Powodem zabrania dzieci było pogorszenie stanu zdrowia matki i konieczność hospitalizacji. Kobiecie zaproponowano umieszczenie dwójki dzieci w rodzinie zastępczej, tylko na czas pobytu w szpitalu. Obecnie kobieta jest już zdrowa. Po powrocie ze szpitala zmieniła mieszkanie. Niestety dzieci nadal przebywają w pieczy więcej

Działalność Telefonu Wsparcia Rodziców w: 2013 r. TUTAJ, 2014 r. TUTAJ, 2015 r. TUTAJ, 2016 r. TUTAJ

------------------

Pomoc świadczona jest całkowicie bezpłatnie.
Wszyscy, którzy chcą pomóc w funkcjonowaniu Telefonu Wsparcia mogą przekazać 
darowiznę w dowolnej kwocie lub zadeklarować regularne wsparcie, co pozwoli nam stabilnie planować dalsze działania.

28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców
ul. Steinhausa 2/52, 02-747 Warszawa

Możliwe są też wpłaty on-line przez Dotpay
z tytułem "Darowizna na cele statutowe'', z dopiskiem "Telefon Wsparcia''

Wesprzyj nas