Co zrobić, jeśli szkoła nie realizuje zaleceń poradni?

List rodzica:

Piszę do Państwa, bo już nie wiem gdzie szukać ratunku:((( Jesteśmy rodzicami 8-letniego (w lutym urodziny) chłopca. Syn dwa razy chodził do zerówki, w tym roku zaczął naukę w klasie pierwszej. Kłopoty zaczęły się już w zerówce. Dzienniczek pękał w szwach od uwag, wszystkie dotyczyły braku koncentracji i nadmiernej aktywności syna. Zaczęliśmy więc wędrówkę po specjalistach. Zrobiliśmy badanie EEG mózgu, które wyszło prawidłowo. Wykonaliśmy badanie uwagi słuchowej metoda Tomatisa, i tu wyszła wyraźna zaburzona uwaga słuchowa. Dalej wykonaliśmy diagnozę w poradni u psychologa. Wybraliśmy poradnię, która ma podpisaną umowę z MEN, aby zalecenia były respektowane w szkole. Zalecono "dostosowanie wymagań edukacyjnych do indywidualnych potrzeb i możliwości ucznia (...) w klasie powinien siedzieć blisko nauczyciela (...) Wymaga wyrozumiałości, pozytywnych wzmocnień, życzliwości i uwagi. Dostrzeżenie pozytywnych stron chłopca, docenienie wysiłku jaki wkłada w pracę.

Tymczasem z początkiem roku nauczycielka w ogóle nie była powiadomiona o tym, że ma ucznia z pewnymi deficytami. Kolejne uwagi, kolejne złe oceny... Prawdziwy krach nastąpił po feriach, kiedy syn ODMÓWIŁ pracy na lekcjach. Nie pomagało już nic. Nie pomagały rozmowy z nauczycielką, której jest wyraźnie nie w smak mieć ucznia z problemami. Udaliśmy się do kolejnej poradni z podejrzeniem ryzyka dysleksji. Już na pierwszym spotkaniu, pani psycholog z poradni stwierdziła, iż syn jest 100% dyslektykiem. Odbyła rozmowę z wychowawczynią i poprosiła o wyrozumiałość. Nic to nie pomogło, gdyż po 3 dniach syn przyniósł JEDYNKĘ ze sprawdzianu. Na moją prośbę zostało zorganizowane zebranie: ja, wychowawczyni, psycholog z poradni, psycholog szkolna oraz pedagog szkolna. Na zebraniu właściwie nie zostało ustalone NIC. Wychowawczyni uparcie twierdzi, że nie ma czasu, by ciągle zajmować sie moim synem, że nie ma czasu go motywować, i że gdy syn nie będzie pracował na lekcji, nie przepuści go do kolejnej klasy. Od nas zażyczono sobie kolejnych diagnoz np. SI, zaliczenia warsztatów dla rodziców, a także opinii od psychiatry.

Jesteśmy już po diagnozie SI, gdzie wyraźnie stwierdzono deficyty NIE wynikające z "niegrzeczności" dziecka bądź ze "złośliwości". Syn potrzebuje ruchu, męczy go siedzenie w ławce przez 45 min. Przez zaburzoną uwagę słuchową, nie potrafi do końca pracować w grupie. Jednym słowem potrzebuje większej uwagi nauczyciela, a tymczasem nie siedzi juz w pierwszej ławce, bo "ściąga rzeczy ze stołu nauczycielki". Czekamy na opinię na piśmie na temat dysleksji z poradni. Warsztaty dla rodziców mamy w drugiej połowie kwietnia.... psychiatra 01.04...... Robimy wszystko, ale mam wrażenie, że szkoła nie robi NIC. Co robić? Mamy wesołe, cudowne dziecko, lubiane przez rówieśników, nie sprawiające kłopotów w domu. Jesteśmy szczęśliwą, kochającą się, pełną rodziną. Niestety niechęć do szkoły jest coraz większa:((((((

Bardzo proszę o poradę, czy szkoła robi wszystko co powinna? Czy nauczycielka nie przesadza ze stawianiem CYFERKOWYCH OCEN, czy nie przesadza grożąc, że nie przepuści syna do pierwszej klasy???

Odpowiedź:

W takiej sytuacji, jak opisana przez Państwa, są dwie możliwości. Przy czym, jeśli do końca roku szkolnego pierwsze działania nic nie dadzą, proszę dla dobra dziecka rozważyć przeniesienie go do innej szkoły. 

1. Proszę skałdać pisma do dyrektora szkoły i pedagoga szkolnego w następującym tonie:

"W związku z naszymi obawami o postępy w zakresach wskazanych przez poradnię w diagnozie syna prosimy o udzielenie informacji:

  • w jaki sposób szkoła/ wychowawca/ pedagog realizuje zalecenia
  • prosimy o wyciąg z planu pracy pomocowej wobec dziecka
  • jakie syn zrobił postępy, kiedy to odnotowano
  • jakie pedagog szkolny oraz wychowawca widzą zmiany, jak prognozują i na kiedy kolejne postępy jakie działania szczegółowo są realizowane aby syn czuł się pewniej, szczególnie w realizacji dostosowania wymagań edukacyjnych (oceniania dziecka)
  • co szkoła rekomenduje nam rodzicom w dalszej współpracy
  • jak rysuje się aktualna sytuacja emocjonalna i edukacyjna dziecka

Chcemy skontaktować się ponownie ze specjalistami i potrzebujemy pisemnej odpowiedzi na te pytania, aby móc w dalszym ciągu wspierać rozwój naszego dziecka. Wystąpimy też o uszczegółowienie zaleceń, jeśli zajdzie taka potrzeba. Prosimy o wyznaczenie - poza udzieleniem odpowiedzi na pismo - terminu spotkania w celu omówienia sytuacji syna i planu pomocy synowi na terenie szkoły do końca roku szkolnego."

2. Pamiętajcie Państwo, że zalecenia są na ogół dość ogólne i jeśli nauczyciel w Waszym odczuciu ich nie realizuje trzeba na piśmie pytać: "Ze względu na takie sformułowanie zleceń z poradni prosimy o wyjaśnienie jak szkoła będzie je realizowała w poszczególnych zakresach: ocenianie syna (w jaki sposób nastąpi dostosowanie wymagań edukacyjnych w zakresie realizacji programu, pracy w klasie, pracy w domu, sprawdzania wiedzy, oceniania dziecka), sfera emocjonalna dziecka (jakie działania wychowawca i szkoła przewidują wobec syna w klasie, w czasie pobytu w szkole) itd.?"
Trzeba składać pisma i czekać na odpowiedź. Nauczyciel na ogół przekazuje opinię pedagogowi i to bywa koniec pracy na rzecz dziecka. Dopóki nie obiecają Wam czegoś konkretnie na piśmie, nie będziecie mieli podstaw do rozliczania nauczyciela z pracy na rzecz dziecka.

3.Średnio raz w miesiącu powinniście występować z pismem sygnalizującym jakie zmiany zauważyliście u syna, co udało się osiągnąć w pracy w domu, co według Was w szkole, na czym się aktualnie skupiacie, wraz z prośbą o informację zwrotną o postępach dziecka w szkole i planowanej pracy wychowawcy i pedagoga z dzieckiem na kolejny miesiąc. To zmusi szkołę do systematycznej pracy, czy choćby zdobycia specjalistycznej wiedzy o specyfice zaburzeń dziecka, pracy z takimi zaburzeniami (nie ma żadnych przepisów, które zobowiązują nauczyciela do pogłębiania wiedzy na temat diagnozy zawartej w opinii, a samorządy i szkoły nielicznie zlecają specjalistyczne szkolenia).

4. Jeśli szkoła działa niewystarczająco w tym zakresie, można wnioskować do poradni rejonowej o udzielenie wsparcia, uszczegółowienie zaleceń, pomoc w sporządzeniu planu pracy z dzieckiem na kolejny semestr. Można też napisać pismo z prośbą o pomoc w tej sprawie do kuratorium.

Jeśli do końca roku szkoła nie zmieni postępowania zalecam, ze względu na dobro dziecka i skrócenie stresującej sytuacji, przeniesienie dziecka do innej placówki. 

Dodatkowe materiały:

Organizacja edukacji dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi

Praca z uczniem ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi

Wewnątrzszkolny system wspomagania uczniów ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się

Rozporządzenie z dnia 30 kwietnia 2013 r. w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach (Dz.U. 2013 poz. 532)

Rozporządzenie z dnia 1 lutego 2013 r. w sprawie szczegółowych zasad działania publicznych poradni psychologiczno-pedagogicznych, w tym publicznych poradni specjalistycznych (Dz.U. 2013 poz. 199)

 

-------------------
Telefon Szkolny. Poradnictwo obywatelskie dla rodziców - projekt współfinansowany ze środków otrzymanych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w ramach programu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich


Prowadzimy bezpłatne infolinie ekspertów i inne formy pomocy rodzicom. Jeżeli możesz wesprzyj nasze działania.

28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców
ul. Steinhausa 2/52, 02-747 Warszawa

 
Możliwe są też wpłaty on-line przez Dotpay

 

Wesprzyj nas